piątek, 13 grudnia 2013

Bezsennosc

Rok 111, połowa grudnia, noc piątek/sobota

Znów czuję się dziwnie. Miałam dziś całkiem dobry humor. Nawet mam urlop zdrowotny na obecny rok akademicki. Wracam na drugi rok w przyszłym roku. Czuję, że to jedna z moich najlepszych decyzji. Chociaż ma swoje wielkie minusy.
Wracając do pierwszego zdania, czuję się dziwnie. Jest noc, tak pierwsza w nocy. Kwadrans po pierwszej. Nie mogę spać, od kilku nocy powtarza się to notorycznie.
Zaczęłam brać kolejne leki, czuję się po nich względnie dobrze, w porównaniu z poprzednimi. Tylko suchość w ustach, nudności i ciężkość na żołądku. I tak dostałam małą dawkę, a mój organizm już średnio to znosi. Chyba nie lubi się z antydepresantami.
I bezsenność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz